Stronę najlepiej ogłądać w rozdzielczości 1024x768 32bit dowolną przeglądarką zgodną z standardami W3 Consortium
Holandia
Vlissingen
Sierpień 2009 r.
Droga rowerowa.
Na umocnienia w Vlissingen trafiłem zupełnie przypadkowo w czasie
moich podróży po Holandii.
Bunkier.
Miałem okazje zobaczyć tylko część umocnień zbudowanych przez Niemców,
dla obrony okrężnej tego portowego miasta.
Kraty na wejściach.
Bezpośrednio byłem przy dwóch bunkrach, ale wejścia były zamknięte.
Drugi bunkier.
Obydwa bunkry umiejscowione były blisko siebie nad małym kanałem
wypełnionym wodą. Krzyżowym ogniem panowały nad skręcającym tu kanałem.
Plan pozycji.
Z planu pozycji tego odcinka wynika, że do morza stoją kolejne bunkry,
z rowem przeciwpancernym na końcu kanału i jeżami na wydmach.
Kanał.
Bunkry nie mają śladów walki.
Kolejny bunkier.
Po drugiej stronie drogi, gdzie się zatrzymałem widoczny już był
kolejny kolos.
Bunkier w polu.
Z braku czasu nie zwiedzałem kolejnego bunkra choć z daleka wyglądał
na otwarty, Z obwodnicy widziałem kolejne obiekty, ale do miasta już nie wjeżdżałem.